Umowa kupna samochodu – co trzeba wiedzieć?

Ciężko sobie dzisiaj wyobrazić życie bez samochodu. Pozwala on na przemieszczanie się w bliższe, czy dalsze miejsca, dojazdy do pracy. Ale jak wszystko – zużywa się z biegiem czasu i kilometrów. Nadchodzi moment, by wymienić je na inny model, nowszy lub w lepszym stanie niż posiadany pojazd. A co za tym idzie – zawarcia umowy kupna-sprzedaży, przy której należy uważać, gdyż można się spotkać z wieloma pułapkami.

Co powinna zawierać umowa kupna-sprzedaży?

Najważniejsza kwestia przy umowie kupna-sprzedaży – musi być ona sporządzona w formie pisemnej, w dwóch jednakowo brzmiących egzemplarzach. Każda ze stron powinna otrzymać po jednym z nich. Zawarty w niej music być przedmiot sprzedaży, czyli: marka, model, numer nadwozia, rok produkcji i cena samochodu. W umowie obowiązkowo musi się znaleźć data oraz dane obu stron – imię i nazwisko, adres zameldowania, NIP, PESEL, seria i numer dokumentu tożsamości, kto wydał te dokumenty. A także podpisy kupującego i sprzedającego. Standardem w takiej umowie jest zapis mówiący, że kupujący zna stan techniczny pojazdu oraz nie będzie sobie rościł żadnych praw w tym względzie wobec sprzedającego. Jest to korzystne dla strony sprzedającej. Chroni go przed możliwymi roszczeniami nabywcy z tytułu wad ukrytych. Ale nie do końca, ponieważ nabywca może skorzystać z przepisów o rękojmi. Od daty podpisania umowy, ma na to rok. Pod warunkiem, że zbywający nie zataił przed nim umyślnie wady samochodu. Dla bezpieczeństwa kupującego, ważne jest zawarcie w umowie kupna-sprzedaży pojazdu oświadczenia sprzedającego, mówiącego, że samochód, który jest przedmiotem umowy stanowi tylko i wyłącznie jego własność, jest wolny od wad prawnych i praw osób trzecich. A także nie toczy się żadne postępowanie, którego przedmiotem jest to auto i nie stanowi on przedmiotu zabezpieczenia.

Zobacz również:  Gaz czy benzyna – oto jest pytanie

Zaliczka a zadatek przy umowie kupna-sprzedaży

Suma za samochód używany, podana w umowie kupna-sprzedaży jest przekazywana bezpośrednio do rąk sprzedającego albo przelewem na jego rachunek bankowy. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy strony umawiają się na zadatek, tudzież zaliczkę. Obie te formy niosą za sobą skutki dla stron umowy, również przedwstępnej. Częścią ostatecznej zapłaty za auto jest zaliczka. Jeśli transakcja nie zostanie sfinalizowana, kupujący ma prawo żądać  zwrotu pieniędzy. Sprzedający zwraca wtedy kwotę zaliczki, bez innych dodatkowych kosztów. Wedle prawa, jeśli umowa nie dojdzie do skutku, obie strony zwracają sobie to wszystko, co świadczyły. Nie istnieje możliwość, aby jedna strona mogła zatrzymać świadczenie drugiej.

Zadatek jest formą, która dyscyplinuje sprzedającego i kupującego do dotrzymania uzgodnionych warunków. Jeśli osoba nabywająca auto zrezygnuje z transakcji – zbywca może zatrzymać zadatek. W sytuacji, gdy sprzedający uchyla się od oddania samochodu w określonym w umowie przedwstępnej terminie, kupujący ma prawo żądać  dwukrotności kwoty zadatku. Jeżeli umowa ta zostaje rozwiązana za zgodą obu stron – sprzedający zwraca kupującemu tylko zadatek.

Zobacz również:  Kiedy warto wymienić klocki hamulcowe?

Bardzo ważne jest, by w umowie przedwstępnej zawrzeć, czy kupujący wpłacił pieniądze w formie zadatku, czy zaliczki.

Co z ubezpieczeniem OC i AC?

Jeśli chodzi o AC sprawa wygląda bardzo prosto. Z chwilą zbycia pojazdu umowa się rozwiązuje. W sytuacji sprzedaży samochodu, gdzie posiadacz zawarł umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, to na nabywcę przechodzą wszelkie prawa i obowiązki zbywcy wynikające z tej umowy. Sprzedający pojazd zobowiązany jest przekazać kupującemu swoją umowę ubezpieczenia. Nabywca ma prawo korzystać z tej umowy do końca okresu, na który została zawarta. W przeciągu 30 dni od zakupu samochodu jest zobowiązany do zawarcia z aktualnym towarzystwem ubezpieczeniowym aneksu do polisy. Ma to na celu zmianę danych właściciela oraz numeru rejestracyjnego, jeśli zachodzi taki obowiązek. Musi także uregulować nieopłaconą część składki, za okres od dnia nabycia pojazdu do końca trwania umowy.

Kupujący może także rozwiązać umowę polisy OC, która była zawarta przez sprzedającego. Ale ma obowiązek zawrzeć nową z tym samym, czy innym ubezpieczycielem.

Umowa OC zawarta przez poprzedniego właściciela nie będzie automatycznie przedłużona po upływie czasu jej obowiązywania. Jak to ma miejsce w przypadków polis, których właściciel pojazdu się nie zmienia.

Należy być bardzo ostrożnym przy zawieraniu umów kupna-sprzedaży. Wnikliwie czytać, co się podpisuje. A także skrupulatnie pilnować terminów np.  w przypadku zamiaru wypowiedzenia umowy OC.

Oceń ten artykuł